"Stalinowska propaganda". Ziobro: Agnieszka Holland powiela język ojca
Pod koniec września warszawski Sąd Okręgowy zabronił ministrowi sprawiedliwości "łączenia nazwiska Agnieszki Holland i jej twórczości ze zbrodniczymi reżimami autorytarnymi".
Reżyser podjęła kroki prawne po wpisie opublikowanym przez polityka na portalu społecznościowym X 7 września. "W III Rzeszy Niemcy produkowali propagandowe filmy pokazujące Polaków jako bandytów i morderców. Dziś mają od tego Agnieszkę Holland…" – napisał Zbigniew Ziobro, odnosząc się do kontrowersyjnego filmu "Zielona granica".
Ziobro: Stalinowska propaganda
Minister sprawiedliwości ponownie odniósł się do wypowiedzi Agnieszki Holland szkalujących polskich funkcjonariuszy. Tym razem polityk przypomniał słowa jej ojca, Henryka Hollanda, który w komunistycznym tygodniku "Walka młodych" atakował żołnierzy Armii Krajowej oraz Narodowych Sił Zbrojnych.
"Nie ma miejsca dla piątej kolumny faszyzmu", "Wzory hitlerowskich morderców", "Nie przebierają w środkach, kopiujących i prześcigających wzory hitlerowskich morderców" - to tylko niektóre zdania z "Walki młodych" na temat polskich żołnierzy przytoczone przez Zbigniewa Ziobrę.
"To nie Agnieszka Holland o funkcjonariuszach chroniących naszej granicy i polskim rządzie. To jej ojciec - stalinowski propagandzista Henryk Holland - i jego komunistyczny tygodnik «Walka Młodych» tak nienawistnie i kłamliwie pisał o polskich patriotach, niepodległościowym podziemiu, żołnierzach AK i NSZ" – wyjaśnił w swoim wpisie w mediach społecznościowych minister sprawiedliwości.
Atak na PiS
Dalej Ziobro stwierdza, że "dawna retoryka ojca i obecna córki są uderzająco podobne". Przypomniał, że ojciec reżyserki napisał o Stanisławie Mikołajczyku, byłym premierze rządu RP na uchodźstwie, że "działa w sojuszu z «faszystowskim podziemiem»". Z kolei Agnieszka Holland, jak przytacza Ziobro, "nazywa polskie władze «brunatną hołotą» i insynuuje, że jeśli wygra PiS, to Polska będzie faszystowska".
"Żołnierze AK i NSZ byli dla Hollanda bandytami. Dziś pani reżyser, widząc w Straży Granicznej sadystów i przestępców oraz porównując ich do Niemców w okresie okupacji, powiela język ojca wzięty wprost z reguł stalinowskiej propagandy. Taka to więź pokoleniowa..." – zakończył swój wpis minister sprawiedliwości.